| Wyniki wyszukiwania
Wyszukiwanie tekstów redaktora Krzysztof T. Dąbrowski:
Naśmierciny
Pamiętam wielką oślepiającą światłość, uczucie bezgranicznego szczęścia i przepełnienia wszechogarniającą miłością. Zostałem wyrwany z tego stanu. Wessany do ciemnego tunelu. Pochwyciły mnie dwie świetliste istoty. Cudowne światło coraz bardziej się oddalało, aż znikło zupełnie…raj utracony. Nie czułem żadnego lęku, wszystko było rozkosznie obojętne.
Artykuł pochodzi z numeru:
|
|
|
| Z daniem na czelnego |
Coraz trudniej jest być fotografem. Postanowiłem, że założę grupę wsparcia dla uzależnionych od tej sztuki.
|
|
|