Konkurs fotograficzny „Warszawa- Europejska Stolica Kultury 2016” został rozstrzygnięty. Ideą konkursu było pokazanie najpiękniejszych zdjęć stolicy i wybranie jednego, które stałoby się wizytówką na plakacie promującym miasto. Do konkursu mógł stanąć każdy, kto cyka fotki, niezależnie od tego czy wie, co to jest fotografia i do czego służy. Nadesłano setki prac, profesjonalne, jak podano, jury, wybrało 20 najlepszych ich zdaniem. Resztą mieli się zająć i zagłosować przypadkowi oglądacze. Wybrali trzy prace.
Fotografia, która zwyciężyła jest ładną grafiką, o dobrej kompozycji, ciekawej formie. Jest bardzo bliska idei plakatu, ale daleko jej do zdjęcia. Z tematem konkursu jest zgodna o tyle, że odwrócony pałac w nazwie jest kulturalny.
Drugie miejsce – nie wiadomo, o co chodzi, błędy kompozycyjne, przepalenia, rozwalona perspektywa. Początkujący pasjonat fotografii wie, że ogniskowa kłamie, więc stara się wybrać pole widzenia tak, żeby te ułomności obiektywu ukryć. Na tej fotografii nie starał się nawet o tym pomyśleć.
Trzecie miejsce – znakomity kadr, profesjonalne nocne zdjęcie, wychwalane najczęściej przez internatów. Jedno z niewielu, naszym zdaniem, nadające się do rozpatrzenia,
bo to jedyna prawdziwa fotografia wśród prac zwycięskich.
Internauci ocenili konkurs negatywnie. Poddali w wątpliwość zasadność organizowania takich konkursów, w których nie wiadomo do końca, o co tak naprawdę chodzi. Większość z wybranych 20 prac - ich zdaniem - nie jest na temat. Co prawda pokazują Warszawę, ale nie mają nic wspólnego z kulturą stolicy. Niewiele też mają wspólnego z fotografią, w znakomitej większości to grafiki uzyskane na komputerze.
Fotografia to sztuka. W tym przypadku ktoś o tym zapomniał.
Materiał powstał w oparciu o wypowiedzi internautów:
http://forum2.dziennik.pl/read.php?19,404351
http://www.forum.nlt.media.pl/index.php?topic=6.0
fot. źródło: dziennik.pl
Brak komentarzy.