MAGAZYN REPORTERSKI | WYDARZENIA | REPORTAŻ | PUBLICYSTYKA | PREZENTACJEMaj/Czerwiec 2012 nr 5/6 (62/63)

Zgniłe nuty

Janusz MaciejowskiJeśli znasz trzy podstawowe akordy na gitarę, to jesteś na jak najlepszej drodze. Możesz już założyć zespół - to było hasło dla muzyków, którzy tworzyli punk. Punk było określeniem czegoś zgniłego, brudnego, niedoskonałego, często określano tak muzyków garażowych.

Właściwie, rzec by można, że każdy kto kiedykolwiek sięgnął po gitarę, czy dla zaimponowania dziewczynie, czy też z bardziej wyrafinowanych pobudek, był punkiem. Punk, w swoich początkach miał odnosić się jedynie do muzyki, nikt nie przypuszczał, że stanie się subkulturą, która nawet obecnie ma swoich zwolenników. Wpływów subkultury punk można doszukać się niemalże wszędzie, wszędzie każdej dziedzinie życia. Ostre, niewspółgrające pozornie ze sobą kolory są powszechne w młodzieżowej modzie. Pamiętam, jak kiedyś, gdy przechodziłem okres buntu, a były to czasy czerwone w naszej rzeczywistości, ubierałem się w czerwone spodnie i zazwyczaj żółty, poszarpany podkoszulek.

Pewnego dnia, dyrektor liceum, do którego chodziłem zaprosił mnie do swojego gabinetu i grzecznie nakazał, abym nie przychodził do szkoły w czerwonych sztruksach. Uznałem to za propozycję, z której mogę, ale nie muszę skorzystać. Chodziłem w nich do czasu, aż dyrektor stracił cierpliwość i zaprosił mnie do siebie już ostrzej, oznajmiając mi, że moje dni szansy dobiegły końca, ale zawiesza mnie tylko na trzy dni w prawach ucznia. Zapytałem grzecznie, co jeszcze musze ubrać, aby dostać wolny cały tydzień…
Słuchałem wtedy grupy Sex Pistols, od której, zdaniem krytyków rozpoczęła się era punk rock.

Frontmanem grupy Sex Pistols był Johnny Rotten / właściwie Jonh Joseph Lyon /. Jego sylwetkę, w osobistej interpretacji, przybliżę Wam dzisiaj.
Jasio Zgniłek przyszedł na świat 31 stycznia 1956 roku. Był pierwszym dzieckiem katolickich imigrantów z Irlandii. Rodzice Jaśka byli biednymi robotnikami i specjalnie nie dbali o wychowanie swoich dzieci goniąc za chlebkiem powszednim. Rottena szybko zaczęły wychowywać ulice północnego Londynu. Jako nastolatek wyprowadził się z domu, zamieszkał wraz ze swoim przyjacielem, Sidem Viciousem / Johnem Ritchie /. Miał wtedy 16 lat. Najlepszy wiek, by stać się buntownikiem.

Życie nastolatka, który zapragnął być samodzielny, nie było usłane różami, bezrobocie i bieda doskwierały, a nasz Jasio postanowił, że się nie podda i pokaże, że Anglia, której tak nienawidził, znienawidzi i jego, ale przynajmniej będzie o nim głośno. Rozpoczął „karierę” ulicznego grajka, którego nie sposób było nie zauważyć, wyróżniał się z tłumu wyglądem. Pomalował sobie włosy na zielono, nosił podkoszulek z napisem „Nienawidzę Pink Floyd”.

Rzecz działa się na ulicy Kings Road, gdzie był sklep McLarena. Sklep nazywał się „Sex”, a w jego asortymencie znajdowały się ekstrawaganckie ciuchy z pornograficznymi napisami. Chyba nikogo nie zdziwi, że wlasnie jeden z ludzi Mc Arena zauważył tego właśnie nastolatka. Mc Laren poszukiwał wokalisty do zespołu, który wkrótce stał się legendą rocka. Nazwa Sex Pistols wzięła się od koszulek z tegoż właśnie sklepu.

Angielska młodzież lat siedemdziesiątych nie potrzebowała już ułożonych i ckliwych Beatlesów, chciała kogoś, kto wyrażałby ostro ich bunt przeciwko bezrobociu, czegoś wybuchowego, co byłoby katalizatorem pozwalającym uciec od ponurej rzeczywistości.

Tym kimś stał się właśnie Rotten. Był wulgarny, miał brzydkie zęby, to dzięki nim zyskał przydomek zgniłka, który wymyslił gitarzysta Steve Johnes. Jasiek, nie tylko na scenie nie przebierał w słowach, obrażał wszystkich, począwszy od polityków, skończywszy na rodzinie królewskiej. Miał z tego powodu poważne kłopoty, ale też dzięki nim zdobywał coraz większą sławę. To on po raz pierwszy w brytyjskiej telewizji odważył się powiedzieć słowo „pieprzyć”, to dzięki jego kapeli mamy taniec pogo, który jest nieodłączny na współczesnych, nie tylko rockowych koncertach.

Sex Pistols otworzyli nową erę w historii muzyki, stali się uosobieniem anarchii, a Jasiek, który na scenie wyginał się, rzucał, pluł, krzyczał, śpiewał nieczysto, udowodnił, że liczy się czasem osobowość, osobowość wszelkie kanonowy i normy nie są święte. Był przeciwko wszystkiemu, co kojarzyło się ze zgodą na panujący system. Dzisiaj jest milionerem i wciąż jeszcze tym zbuntowanym młodzieńcem.

W 2003 roku sławne stało się jego veto, gdy dowiedział się, że popularna piosenkarka Avril Lavigne, w jednym z wywiadów powiedziała, że jest Sidem Viciuosem swojego pokolenia. Bardzo to zbulwersowało Johnnego i odpowiedział:
- szkoda, że nie jest, bo już by nie żyła.
Ale, jak to mawiał Rotten, pieprzyć to.


Komentarze

Komentarz 01/03/2012 o godz. 22:11, volpone pisze:
Aż się prosi, żeby to była część pierwsza (vol.1) dłuższego cyklu.
Napisz komentarz

Imię/pseudonim:


Treść komentarza:
cry tongue sad sleepy mad biggrin confused cool smile happy suprised drool


Kod z obrazka:
Przepisz dwa słowa z obrazka w pole pod nim (bez spacji między wyrazami).

Zapowiedzi

katalog stron Statystyki, katalog stron www, dobre strony internetowe Bookmark and Share dodajdo.com dodajdo.com
więcej »  Komentarzy: 0

Reklama

















Odwiedź Nasz Profil na PlanujemyWesele.pl

więcej »  Komentarzy: 0

REDAKCJA

Redaktor Naczelny:
Janusz Maciejowski
tel. 0-
503670896
e-mail: j.maciejowski@nlt.media.pl

Redaktor Techniczny:
Andrzej Juliusz Gąsowski
e-mail: andgasow@o2.pl


Współpraca:
Krystyn Fok
Andrzej Kamiński
Konrad Koczywąs



Wydawca:
MidMedia
ul. Konopnickiej 8/5
05-400 Otwock


ISSN: 1899-5512
Rejestr dzienników i czasopism nr: III Ns rej. Pr 695/08 (Sąd Okręgowy Warszawa Praga)



Copyright © 2009 New Light Times
designed by Michał Browarski