Zaczęła nas męczyd bezczynność, przynajmniej mnie. Totalnie. Coraz więcej naszych rodaków, kierowanych iluzjami szybkiego, prawie perfekcyjnego „urządzenia się” i otrzymania w błyskawicznym tempie mieszkania, zasiłku socjalnego, a nawet pracy, zjeżdżało do Niemiec. A zezwolenia na pracę nadal nie było...














